niedziela, 14 września 2014

Kosmetyki dla niemowląt i dzieci: oliwki, emolienty czy preparaty na bazie olejów roślinnych?

Kosmetyki dla niemowląt i małych dzieci są szczególne, bo i skóra naszych małych pociech różni się znacznie od naszej. Otóż:
  • posiada znacznie cieńszą warstwę rogową 
  • ma niewykształconą skórą właściwą, która zawiera mniej dojrzałego kolagenu i dużą zawartość
    proteoglikanów odpowiedzialnych za jej duże uwodnienie. 
  • Naskórek posiada mało melaniny (melanina chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym) 
  • Korneocyty (martwe komórki naskórka) w warstwie rogowej nie przylegają ściśle do siebie,
  • warstwa hydrolipidowa jest słabo wykształcona i ma wysoki odczyn pH (ok. 7) 
  • Gruczoły skóry nie podjęły jeszcze w pełni swoich funkcji. Po początkowym okresie intensywnego wydzielania łoju skórnego (serum), u niemowląt rozwija się skłonność do wysuszania skóry z powodu praktycznie całkowitego zaniku aktywności gruczołów łojowych.
Tak więc funkcja ochronna skóry nie jest dostatecznie rozwinięta. Dodatkowo skóra małych dzieci jest narażona na wysuszenie z powodu szybkiej utraty wody transepidermalnej, związanej w głębszych warstwach skóry (TEWL). W konsekwencji skóra jest delikatna, mało sprężysta, wrażliwa i stosunkowo sucha. Charakteryzuje się ona większą przepuszczalnością, brakiem odpowiedniej bariery lipidowej, podatnością na działanie czynników zewnętrznych (infekcje i podrażnienia) i wzmożoną suchością tzw. kserozą, która może trwać od 2-3 miesięcy aż do 2-3 lat. Szacuje się, że pełne ukształtowanie skóry spełniającej rolę naturalnej bariery ochronnej następuje dopiero w 3-4 roku życia.

Składniki kremów dla niemowląt i dzieci
Skora niemowląt i dzieci nie wymaga jakiejś specjalnej pielęgnaci czy regularnego stosowania kremów, jeśli nie jest sucha. Przede wszystkim zapobiegamy jej przesuszeniu, stąd w kosmetykach stosowane są:
  • związki z grupy wiążących wilgoć, np. mocznik lub polialkohole, np. gliceryna, sorbitol, ekstrakty z niektórych alg morskich lub aloesu. 
  • środki okluzyjne, tzw. emolienty na bazie olejów mineralnych (olej parafinowy i wazelinowy oraz wazelina) lub olejów silikonowych. Silikony są dobrymi protektorami skóry, ze względu na tworzenie na powierzchni skóry cienkiego niewidocznego filmu ochronnego, który nie utrudnia jej oddychania i jest odporny na zmywanie wodą. W przeciwieństwie od olejów mineralnych nie powodują uczucia lepkości czy tłustości i nie wpływają na zaburzenia gospodarki cieplnej organizmu.
  • Ważnymi składnikami kremów dla dzieci stają się naturalne tłuszcze (oleje) roślinne, a szczególnie te o wysokiej zawartości niezbędnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT): linolowego, linolenowego. Zapewniają one prawidłowe natłuszczenie i nawilżenie skóry, przywracają jej funkcje ochronne, działają przeciwzapalnie i przeciwalergicznie. NNKT wyrównują zakłóconą równowagę kwasowo-wodno-lipidową skóry, nadając jej kwaśne pH (~5,5). Do tej grupy surowców należą oleje pozyskiwane pozyskiwane na zimno (tzw. biooleje) m.in. z migdałów (Prunus dulcis), orzechów buriti (Mauritia flexuosa), orzechów makadamia (Macadamia ternifolia), orzeszków cedrowych (Pinus sibirica), nasion rącznika (Ricinus communis), jojoby (Simondsia chinensis), olej lnu (Linum L.), konopi (Cannabaceae), słonecznikowy (Helianthus L.), sojowy (Glycine), z zarodków pszenicznych (Triticum L.), kukurydzy (Zea mays L.), z nasion wiesiołka (Oenothera), ogórecznika (Borago officinalis L.) i inne. Oleje te zawierają również inne ważne dla prawidłowego funkcjonowania skóry składniki: witaminy, fosfolipidy, fitosterole. Należy jednak pamiętać o równoczesnym stosowaniu związków zapobiegających utlenianiu tych surowców, tzw. antyoksydantów np. witaminy E.
Skóra niemowląt i dzieci łatwo ulega podrażnieniom i dlatego często stosowane są w kremach, szczególnie ochronnych składniki kojące lub/i przeciwzapalne. Najpowszechniejszymi z tej grupy związków są: 
  • α-bisabolol - wyizolowany z rumianku o silnym działaniu kojącym, , 
  • alantoina - pochodna mocznika wspomagająca regenerację komórek 
  • pantenol – naturalny prekursor witaminy B5 o szerokim spektrum działania na skórę, który doskonale przenika przez naskórek i dociera do głębokich warstw skóry właściwej. Podobne działanie wykazują ekstrakty roślinne z kwiatu rumianku (Matricaria recutita)i nagietka (Calendula officinalis L.), korzenia lukrecji (Glycyrrhizae), ziela świetlika (Euphrasia), liści babki (Plantago lanceolata L.), ziela krwawnika (Achillea millefolium L.).
Nikt chyba nie ma wątpliwości, że produkty dla dzieci powinny być wytwarzane z surowców najwyższej jakości, w tym także o odpowiedniej czystości mikrobiologicznej, w niższym stężeniu substancji aktywnych niż w produktach dla dorosłych. Istotne jest także opakowanie, które nie powinno wchodzić w reakcje ze składnikami preparatu.

A teraz przyjżyjmy się poszczególnym grupom preparatów przeznaczonych do pielęgnacji skóry niemowląt:
  1. Prepraty myjące - stosuje się najczęściej mydła, ze względu na ich bezpieczeństwo, mimo, że podwyższają pH skóry 
  2. Oliwki - zwykle oparte są na oleju parafinowym. Rzadko zawierają oleje roślinne, ponieważ większość z nich jest podatna na utlenianie, a produkty tego procesu mogą działać drażniąco na skórę dzieci. Kolejną bardzo ważną zaletą oliwek jest ich bezpieczeństwo pod względem mikrobiologicznym - nie rozwijają się w nich drobnoustroje, czyli m.in bakterie, gdyż oliwki nie zawierają ani grama wody!!! Minusem jest fakt, że z tego też względu nie usuwają zaniczeszczeń hydrofilowych (czyli rozpuszczalnych w wodzie), czyli np moczu i potu. Mycie pupci niemowalaka chusteczką nasączoną olwiką jest więc bez sensu.
  3. Pudry dla niemowlat - ja ich nie stosuję, ale mają one chłonąć wilgoć i ułatwiać poślizg, a głownymi składnikami są talk, kaolin, krzemiany, modyfikowana skrobia czy też tlenek cynku.
Mała Haneczka:*

Mała Zosieńka:*







niedziela, 24 sierpnia 2014

Ciąża bliźniacza, czyli przez co przeszłam..

Chciałabym podzielić się z Wami, tym czym ostatnio żyję, czyli jak to jest być mamą bliźniaków. Zacznę od samego początku, czyli jakie niespodzianki niesie ze sobą ciąża bliźniacza...
Kiedy dowiedziałam się, że będę miała bliźniaki, byłam w szoku. W mojej rodzinie nie było dwojaczków. Poza tym,  to była moja pierwsza ciąża, podobno bliźniaki dużo częściej pojawiają się w następnych:). Szybko jednak przyzwyczaiłam się do tej myśli, ba, czułam się nawet baaaardzo sczęśliwa, że dwójka za jednym razem, że jedna ciąża, że będą razem się bawić itp. Szybko jednak pojawiły się komplikacje...Pierwsze tygodnie przyniosły plamienia z dróg rodnych, za co odpowiedzialny był krwiak na macicy, powstały wskutek "podwójnego obciążenia".  Leżenie plackiem, duphaston, luteina, magnez, zero seksu. Trwało to ok 1,5 misiaca. Ledwo co się "wyleczyłam" z krwiaka, zaczęły się bóle pleców/ krzyża?. Miałam łzy w oczach, kiedy musiałam wstać z łóżka, czy wyjść z samochodu. Myślałam, że to normalne w ciąży. Otóż nie. Nie w tak wczesnej ciąży. Podczas niewinnej, kontrolnej wizyty u ginekologa, już niemal na odejściu poinformowałam o swoich bólach. Lekarz stwierdził, że trzeba jak najszybciej sprawdzić długość szyjki. No i miał rację, szkoda tylko, że pomiar długości szyjki macicy powinien się odbywać podczas każdej wizyty dla kobiet ciężarnych. Szyjka miała16 mm!!!!!!!!!! Groził mi w każdej chwili poród, a to był 20 tydzień! Poprzednia wizyta odbyła się zaledwie 2 tygodnie wcześniej...Gdyby lekarz już wtedy uważniej mnie skontrolował, można było uniknąć tego, co mnie poźniej spotkalo. Szpital jak najszybciej. Tam leżenie, i monitorowanie długości szyjki. Szyjka zaczęła się "wydłużać", jednak to niemożliwie, ona poprostu cały czas "pracowała", wszystko jeszcze zależy od pomiaru. Wcześniej dużo chodziłam, w szpitalu nie mogłam wstawać z łóżka... Jednak po 2 tygodniach leżenia w szpitalu, lekarze zdecydowali się na założenie szwu okrężnego Mcdonalda. Nie oznaczało to jednak, że jest już bezpiecznie i mogę hasać. Wypis do domu i leżenie do końca, do PORODU. Mieszkałam tamtego czasu naprzeciwko szpitala, więc byłam bardzo częstym gościem ginekologiczxnego oddziału ratunkowego/ izby przyjęć. 
jescze kilka razy lądowałam w szpitalu. Wizyta kontrolna - "każdy dodatkowy tydzień dla Pani to walka". Było ciężko, ale wciąż byłam dobrej mysli. 31 tydzień. Zastanawiam sie czy urodze w 35 a moze w 36. Hlup! W Wielki Piątek, tuż przed Świętami Wielkanocynymi odeszły mi wody. Byłam przerażona, myślałam, że już rodzę. Okazało się jednak, że lekarze potrafią taką ciąże jeszcze podtrzymać, stosując leki przeciskurczowe, otrzymałam fenoterol w kroplówce. Lek niezwykle szkodliwy, ale dostawałam go na szczęście tylko 3 dni, w tym czasie zdążyli podać mi sterydy w zastrzykach na rozwój płucek dzieci. Urodziłam w Poniedziałek Wielkanocny, akcja porodowa zaczęła się ok 2 godziny po odstawieniu kroplówki. Próbowano ją jescze zatrzymać - z powrotem kroplówki, zastrzyki. Po prawie 9 godzinach walki, urodziłam - Zosię i Hanię przez cięcie cesarskie. Nie muszę mówić jak się czułam po kilku miesiącach leżenia plackiem, pocięta. Nie mogłam się pozbierać. Mdlałam przy każdej próbie wstania. Każdy ruch, próba wstania czy nawet niewinne kichnięcie było bardzo bolesne.

Ciąża mnoga to ciąża podwyższonego ryzyka. Styczniowe wyprzedaże, praca, szkoła to wszystko nie był dobry pomysł.  Żałuje, że swego czasu z tego nu zrezygnowałam. Gdy już masz dzieci, wiesz, że są najważniejsze. Wiem też, że nie powinnam się obwiniać, że moje Skarby urodziły się przed czasem. W końcu niemal caly okres ciąży przeleżałam, nie licząc tego jednego, pechowego miesiaca.

Dbajcie o siebie dziewczyny i uwierzcie mi, nie chcecie być mamami wcześniaków. O swojej dalszej przygodzie, już po porodzie, opowiem innym razem. Teraz już jest dobrze i jestem niesamowicie szczęśliwą mamą, mimo, że z bliźniakami jest baaardzo ciężko;)




Follow on Bloglovin 
 Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Kosmetyki nawilżajace - jak działają? Przyklady składników nawilżających.

kropla wody
zródło: http://www.btk.net.pl/i/227/jak-oszczedzac-na-wodzie%3F
Nawilżona, gładka skóra to marzenie każdej z Nas. Uważam, że jednym z najpopularniejszych słów, jakie występują na naszych, słoiczkach, tubkach itp jest czasownik "nawiliżać" czy też w formie przymiotnika "nawilżający". Nawet, jeżeli główne działanie danego specyfiku ma polegać na czymś innym, np ujędrnianiu, to jednak i tak czytając etykietę, zawsze natkniemey się na sformułowanie typu "doskonale nawilża". Na czym polega nawilżanie? "Jak wyglądają" kosmetyki nawilżające? Jakie są gówne substancje/ składniki nawilżające w kosmetykach? Zapraszam do lektury:)
Kosmetyki nawilżające to emulsje typu olej/woda (O/W) lub woda/olej (W/O), które posiadają konsystencję półstałą (kremy) lub płynną (mleczka kosmetyczne).
Działają na 2 płaszczyznach:
  • poprzez zmniejszenie wyparowywania wody
  • poprzez zwiększenie jej zatrzymania w warstwie rogowej
Jak to uzyskać? Emulsje te zawierają lipofilowe i hydrofilowe składniki nawilżające, pozostające na powierzchni skóry (tworząc warstwę okluzyjną) lub wnikające w głąb niżej położonych warstw skóry (wbudowując się w strukturę cementu międzykomórkowego, tym samym wzmacniając barierę naskórkową i wpływając na procesy metaboliczne).

Składniki nawilżające dzielimy na 3 grupy:

  1. Składniki hydrofilowe, wiążące wodę
    • na powierzchni naskórka (chitozan, kolagen, kwas hialuronowy, sorbitol, PCA);
    • w wierzchnich warstwach naskórka (wnikające w naskórek – glikol propylenowy i butylenowy, gliceryna, kwas mlekowy i mleczan sodu, pantenol, mocznik, aminokwasy).
  2. Składniki hydrofobowe, o działaniu okluzyjnym:
    • oleje mineralne;
    • euceryna.
    •  pochodne silikonowe;
    • woski stałe i ciekłe;
  3. Składniki działające modyfikująco na barierę ochronną skóry: 
    • cholesterol, 
    • ceramidy, 
    • kwasy tłuszczowe
Według innego podziału rozróżnia się cztery kategorie substancji nawilżających:
  1. Błonotwórcze hydrofobowe. Zmniejszają odparowywanie wody przez efekt okluzyjny, tzn. tworzą cienką warstewkę na powierzchniskóry, a więc zapobiegają jej odwodnieniu. Są zawarte w emulsjach W/O lub produktach prawie bezwodnych. Zastosowanie tych kosmetyków w dużej ilości powoduje uaktywnienie się ich działania ochronnego, gdyż zwiększają one nieprzepuszczalność warstwy rogowej. zaliczają się:
    • węglowodory – wazelina, olej wazelinowy, parafiny, ozokeryt, cerezyna, skwalen;
    • woski – wosk pszczeli, woski karnauba i kandelilla, estry wyższych
    • kwasów tłuszczowych;
    • alkohole tłuszczowe – alkohol cetylowy, stearynowy;
    • płynne i syntetyczne estry kwasów tłuszczowych – mirystynian izopropylu, palmitynian izopropylu, ojej jojoba;
    • silikony
  2. Błonotwórcze hydrofilowe. Mają zdolność zatrzymywania wody. Zalicza się do nich:
    • makrocząsteczki biologiczne hydrofilowe – po odparowaniu wody pozostawiają one na skórze ochronną warstwę; są to kolagen, kwas hialuronowy, elastyna, glikozoaminoglikany (GAG) i chitozan;
    • substancje hydrofilowe o właściwościach żelujących – spowalniają one ucieczkę wody; są to karbopol, CMC (karboksymetyloceluloza), HEC (hydroksyetyloceluloza), żel z aloesu, żele z galaktomannanów
  3. Substancje higroskopijne. Niskocząsteczkowe substancje nawilżające zapewniają efekt nawilżający lub higroskopijny, wiążąc wodę na powierzchni skóry i w warstwie rogowej naskórka. Substancjami tymi są:
    • humektanty – czyli alkohole wielowodorowe; gliceryna i sorbitol;
    • składniki NMF – stosowane osobno lub w mieszaninie; kwas pirolidonokarboksylowy, mocznik, mleczan sodu lub amonu, mieszanina kwasu mlekowego i mocznika, mieszaniny aminokwasów;
    • glikol propylenowy.
  4. Składniki cementu międzykomórkowego. Stosowane są obecnie w formie emulsji. Do tej kategorii zalicza się:
    • ceramidy;
    • fosfolipidy;
    • lanolina;
    • WNNKT (kwas linolowy, kwas linolenowy);
    • hydroksykwasy (w tym polihydroksykwasy i kwasy bionowe);
    • cholesterol.


Follow on Bloglovin

 Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

środa, 30 kwietnia 2014

Poród przedwczesny

Moje dwa małe Aniołeczki przyszły na świat niespodziewanie za wcześnie, stąd przebywają obecnie w inkubatorach, a ja razem z nimi siedzę w szpitalu i nie wyjdę dopóki one nie będą mogły wyjść. Stąd też w najbliższym czasie nie pojawią się nowe wpisy na blogu, każdą chwilę spędzam przy nich lub na odciąganiu pokarmu dla nich.
Btw. są najśliczniejsze pod słońcem!


Follow on Bloglovin 

 Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

środa, 16 kwietnia 2014

KRYOLAN Anti-Shine Powder - niezawodny puder matujacy

Jeśli masz cerę mieszaną, tłustą, trądzikową, a do tej pory nie używałaś jeszcze pudru matujacego od KRYOLAN-u, to czas najwyższy to zmienieć! To jest jeden z moich ulubionych, niezastąpionych kosmetyków. Parę słów o marce:
Firma KRYOLAN  GmbH jest uznawana za wiodącą firmę w świecie w dziedzinie produkcji środków charakteryzatorskich, kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych. Naukowcy firmy KRYOLAN przy współpracy z renomowanymi dermatologami tak dobrali składniki, aby kosmetyki mogły być stosowane na skórę każdego typu.
KRYOLAN Anti-Shine Powder
Opakowanie i pojemność: 30 gram!!!! Plastikowy słoiczek z sitkiem. Opkowanie duże i specyficzne, ale solidne - musiałaby chyba po nim ciężarówka przejechać, żeby pękło...
Cena: ja płaciłam ok 55 zł, teraz jest trochę drożej
Termin przydatności: 24M od otwarcia
Działanie: Moim typowym problemem, jako posiadaczki cery mieszanej, jest świecenie się skóry w 
strefie T. Mi się jednak wydaje, że się wyjątkowo błyszczę, ale przede wszystkim na czole. Puder jest magiczny - opakowanie ma dziwne, sam puder - biały, jest to puder ryżowy <klik>. Bieli jednak minimalnie, chociaż nie powinien może wcale, ale efekt bielenia jest naprawdę nieznaczny. W przypadku pudrów ryżowych, bielenie jest zależne od skóry. 
Magiczne ma jednak działanie, skóra staje się matowa, świeża, gładka - jedno machniecie pędzlem jest jak pociągniecie magicznej rożdżki. Nie wolno jednak przesadzić z iloscią. 
Mimo, że na drugim miejscu na składzie INCI znajduje się talk, nie zauważyłam, żeby zapychał mi pory. Ponadto, talk jest kontrowersyjnym składnikiem pudrów, w niektórych miejscach podawany jest jako substancja komedogenna, już o rakotwórczości nie wspominajac, a w innych jako polecana do pudrów dla cery trądzikowej...
KRYOLAN Anti-Shine Powder
KRYOLAN Anti-shine to najlpeszy puder matujący jaki do tej pory miałam, ale w przypadku mojego dziwnego czoła, nie zapewnia matu na cały dzień. To jest w moim przypadku niemożliwe. Przesypałam go do niewielkiego pudełeczka, które z powodzeniem noszę w torebce w razie czego. Wolę jednak mieć przy sobie bibułki matujące, i z nich korzystam najczęściej. 

Puder jest niezwykle WYDAJNY. Mam go już prawie 2 lata, co oznacza, że już czas wymienić na nowy. Nie zużyłam nawet połowy! Szkoda, że nie go produkują w mniejszych opkaownaiach...
Mam zamiar jednak dogadać się z kimś, kupić jedno opakowanie i rozsypać na 2 osoby. Awykonale jest zużycie dla mnie 30 gram tego pudru w przeciagu 2 lat;)

Skład: DIMETHYLIMIDAZOLIDINONE RICE STARCH, TALC AND MAY CONTAIN: [+/- TITANIUM, DIOXIDE CI 77891, IRON OXIDES CI 77491, CI 77492, CI 77499, ULTRAMARINES CI 77007, YELLOW 5 LAKE CI 19140].

 ocena: 6/6

Follow on Bloglovin

Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

wtorek, 15 kwietnia 2014

ZUMBA! Czyli zadbaj o ciało i ducha;)

Dziś chciałabym się z Wami podzielić swoim odkrycem zeszłego roku, ale niekosmetycznym;) Mimo, że
ZUMBA - logo. Źródło obrazka: internet.
zawsze prowadziłam bardzo aktywny tryb życia, sport pod wieloma postaciami, to jednak najbardziej fascynowały mnie aktywności wyższych lotów typy góry<3, ścianka wspianczkowa. Fitness jako taki mi nie odpowiadał. Próbowałam aerobiku, pilatesu, stepu i celustop-u czy coś w ten deseń:P Nic z tego nie zrobiło na mnie odpowiedniego wrażenia, żebym chciała oddawać się temu regularnie. Do czasu, kiedy spróbowałam ZUMBĘ...Początek był ciężki, czułam się jak nieskoordynowany pajac na parkiecie, ale szybko się wkręciłam i stałam się stałą bywalczynią klubu fitness:). 
O co chodzi w zumbie? Jest to fuzja tańca i aerobiku:
Z wikipedii:
"Zumba zawiera w sobie elementy tańca i aerobiku. Choreografia Zumby łączy hip-hopsocasambasalsamerenguemambosztuki walki, oraz elementy Bollywood i tańca brzucha. Wykorzystywane są także elementy treningu siłowego (squat, lunge)"

Za co pokochałam zumbę? Za taniec, energię, latynoskie rytmy i hiszpański... 

Jak zacząć? Początki...
Przychodzi się na zajęcia i wszystko jest bardzo dynamiczne. Nie ma powolnego pokazywania kroków. Uczysz się wszystkiego w trakcie, "na żywca". Bycie pierwszy raz na zumbie, dla każdego będzie wiązać się z pewnym zagubieniem. Elementy układów jednak się powtarzają, a na każdych kolejnych zajęciach uświadamiasz sobie, że pamiętasz coraz więcej, Twoje ruchy stają się płynne. I wtedy zaczyna Ci to sprawiać coraz większą przyjemność, odliczasz czas do następnego razu. Ja chodziłam 2 do 3 razy w tygodniu, we wtorki i czwartki na 21:) Do klubu miałam rzut kamieniem, stąd też godzina ta była dla mnie perfekcyjna - mogłam się odstresować po całym dniu, szybko wrócić do siebie, wziąć prysznic i z uśmiechem na ustach zasnąć:). 

Jeśli kochasz taniec, muzykę (a może język hiszpański?) i chcesz w przyjemny sposób zapewnić sobie doskonałą kondycję fizyczną i zgrabną sylwetkę - przyjdź na zumbę! Tam nie będzie nudnego powtarzania, monotonnego męczenia się. Gwarantuję, że poczujesz sie lepiej:)

Follow on Bloglovin

Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

NUXE Creme Fraiche de Beaute Krem nawilżająco-kojący skóra wrażliwa normalna (Nuxe Creme Fraiche de Beaute. Creme Hydratante et Apaisante 24h)

NUXE Creme Fraiche de Beaute Krem nawilżająco-kojący skóra wrażliwa normalna (Nuxe Creme Fraiche de Beaute. Creme Hydratante et Apaisante 24h). Korzystając z wiosny po raz kolejny te piękne tło odgrywa fragment mojego ogrodu:)
Marka Nuxe to kosmetyki apteczne, prosto z Francji. Czyli nie są to tanie produkty, ale też jak na swoją jakość nie są wcale bardzo drogie. Przetestowałam ich już trochę i bardzo przypadły mi do gustu. Dziś parę słów na temat kremu, który ostanio używam: NUXE Creme Fraiche de Beaute Krem nawilżająco-kojący skóra wrażliwa normalna (Nuxe Creme Fraiche de Beaute. Creme Hydratante et Apaisante 24h). Mimo iż nie posiadam skóry normalnej (w zasadzie trzeba sobie od razu powiedzieć - skóra normalna jest "zarezerwowana" dla dzieci, ew. dla osób bardzo młodych. Nawet jeśli miałaś kiedyś skórę normalną, to z wiekiem ona przejdzie w inny typ skóry. I nic tego nie zmieni.) zdecydowałam się na ten typ kremu, gdyż każdy rodzaj skóry potrzebuje odpowiedniego poziomu nawilżenia.

NUXE Creme Fraiche de Beaute Krem nawilżająco-kojący skóra wrażliwa normalna (Nuxe Creme Fraiche de Beaute. Creme Hydratante et Apaisante 24h)

Na początek chciałabym Wam przybliżyć filozofię marki:
Uroda poprzez Naturę. NUXE - nazwa, która oznacza CHARAKTER i DOM.
NATURA
Odkrycia cennych składników roślinnych aktywnych
Brak oleju mineralnego, bez substancji pochodzenia zwierzęcego
Średnio 80% składników pochodzenia naturalnego
NAUKA
Zintegrowane Laboratorium Badawczo-Rozwojowe z doświadczeniem
32 patentów zgłoszonych
Optymalne stężenie składników aktywnych
Opatentowany system ochrony produktu bez parabenów.


Opakowanie i pojemność: słoiczek 50 ml
Stosowanie: na dzień i/lub na noc
Cena: od 75 zł do 110 zł (w aptekach stacjonarnych jest droższy niż w internetowych, parę punktów sprawdziłam i ceny oscylowały 
w granicach 100 zł)
Termin przydatności: 6 misięcy od otwarcia. Na opakowaniu podana jest również data produkcji (zgodnie z systemem Nuxe) i kosmetyk należy zużyć przed upływem 3 lat od tej daty.
Działanie: Po otwarciu słoiczka odczuwa się urzekajacą woń Nuxe - każdy ich produkt pachnie wspaniale. W zasadzie uważam, że jeżeli chodzi o zapachy kremów, to Nuxe nie ma sobie równych. To 3 kremik marki jaki używam i 2 kolejne czekają w kolejce;). NUXE Creme Fraiche de Beaute to typowy nawilżacz, którego zadaniem jest 24-godzinnie nawilżenie. I muszę przyznać, że krem radzi sobie z tym doskonale. Wszystkie suche skórki z nosa "poschodziły" odkąd stosuję Nuxe. Krem przy tym jest barzdo delikatny, nadaje się do cery wrażliwej. Nie jest komedogenny, rewelacyjnie sprawdza się w przypadku cery mieszanej.
skład: Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Dicaprylyl Ether, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Mica, Octyldodecanol, Xylitylglucoside, Glycol Palmitate, Anhydroxylitol, Arachidyl Alcohol, Dimethicone, Benzyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Caprylic/Capric Triglyceride, Capryloyl Glycine, Parfum/Fragrance, Glyceryl Stearate, Safflower Oil/Palm Oil Aminopropanediol Esters, Tocopherol, Behenyl Alcohol, Citric Acid, Xylitol, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Arachidyl Glucoside, Allantoin, Butylene Glycol, Ci 77891/Titanium Dioxide, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Tetrasodium Edta, Dehydroacetic Acid, Salicornia Herbacea Extract, Sclerotium Gum, Glycine Soja (Soybean) Oil, Camellia Oleifera Seed Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Flower Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Ethylhexylglycerin, Lupinus Albus Seed Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Pisum Sativum (Pea) Extract, Disodium Edta, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Extract, Robinia Pseudacacia Flower Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Linalool [N2504/a].

Opis producenta:
Prawdziwe źródło piękna; ten krem zapewnia intensywne nawilżanie przez 24 godziny: pomaga zwiększyć rezerwuary wodne skóry (8 mleczek roślinnych, sok z aloesu) i utrzymać optymalny poziom jej nawilżenia (Sollród) Koi i znaczqco zmniejsza uczucie dyskomfortu i podrażnienia towarzyszqce skórze wrażliwej (Białe kwiaty migdałowca I pomarańczy).
Skóra jest świeża, miękka i wypełniona.

Ten krem jest rewelacyjny! Naprawdę świetnie nawilża, polecam do cery wrażliwej, normalnej i mieszanej. Odstraszać może cena, ale jak się uda zdobyć za ok 70 zł, to myślę, że jak najbardziej warto.

Ocena: 6/6

Follow on Bloglovin 
 Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

niedziela, 13 kwietnia 2014

Recenzja "Twarz, szyja dekolt. Kosmetyka pielęgnacyjna i upiększająca" Drygas B. Mrozowska M. Szpindor R.

Dziś chciałabym Wam przedstawić bardzo fajną propozycję dla tych, którzy interesują się kosmetyką. Książka właściwie jest skierowana przede wszystkim do osób kształcących się w kierunku technika usług kosmetycznych. Napewno jest bardzo przydatna podczas przygotowywania się do pierwszej części egzaminu z zabiegów z twarzy, ale również w trakcie zajęć. Mimo wszystko uważam, że jest to bardzo ciekawa pozycja dla każdego, kto chce pogłębić wiedzę w tym kierunku.
Opis:
Książka zawiera zakres informacji określony w podstawie programowej jako A.61. (oraz tzw. efekty wspólne) czyli efekty kształcenia wymagane na pierwszym egzaminie z kwalifikacji w zawodzie. Publikacja przygotowana przez nauczycieli praktyków i egzaminatorów. Przydatna na zajęciach m.i. jako instruktaż, jak i do samokształcenia. Zawiera najnowszy zasób wiedzy kosmetycznej, oparty na najnowszych badaniach i ustaleniach naukowych.
Moja opinia: 

sobota, 12 kwietnia 2014

SVR, Lysalpha, Creme Haute Protection SPF 50 - Krem ochronny dla skóry mieszanej i tłustej

SVR, Lysalpha, Creme Haute Protection SPF 50 -
Krem ochronny dla skóry mieszanej i tłustej
Letnie słońce zbliża się wielkimi krokami, pamiętajmy, żeby nie tylko z niego korzystać, ale również żeby się odpowiednio chronić przed jego szkodliwym promieniowaniem! O ile o ochronie przeciwsłonecznej powinniśmy pamiętać przez cały rok, to jednak w pewnych warunkach przyda się wyjąttkowo wysoki filtr. Krem ochronny dla skóry mieszanej i tłustej SVR, Lysalpha, Creme Haute Protection SPF 50 zakupiłam tuż przed wyjazdem do Izraela - czekało mnie tam pełne 2 tygodnie zwiedzania w skwarze. No i stanęłam przed dylematem, co zrobić gdy ma się cerę mieszaną ze skłonnością do wyprysków, a potrzebuje się szczególnie wysokiego filtra? Obawiałam się, że tłusty filtr będzie mi splywał wraz z potem z twarzy, ostatecznie prowadząć do zaskórników i innych niespodzianek. Szukałam kosmetyku, który zapewni mi odpowiednią ochronę, a zarazem nie zaszkodzi mojej cerze, a nawet jej pomoże! Czy to możliwe? Skusiałam się na produkt apteczny SVR Lyspalpha przeznaczony nd cery meiszanej, tłustej i trądzikowej:

SVR Lysalpha SPF 50 został opracowany w oparciu o unikalne połączenie trzech składników aktywnych: Kompleks fotostabilnych filtrów pr zeciwsłonecznych UVA/UVB o szerokim spektrum działania:

Zn PCA o działaniu regulującym wydzielanie łoju, 

Ekstrakt z rośliny Tephrosia purpurea redukuje wydzielanie nadmiaru łoju spowodowane stresem. 
Preparat dzięki lekkiej, nietłustej konsystencji fluidu łatwo rozprowadza się na skórze. Matuje. 

Opakowanie i pojemność: tubka 50 ml
Cena: 35-50 zł, zależy gdzie
Termin przydatności: data ważności + <12M> od otwarcia 
Działanie: W obietnicy producenta odnośnie działania tego kremiku nie ma ani śladu kłamstwa! Krem znakomicie się sprawdził zarówno podczas tamtych wakacji jak również podczas następnych. 0 poparzeń słonecznych, zaczerwienień, a byłam w  nim na pustyni;) Czułam się bardzo bezpiecznie. Stan skóry nie pogorszył się wcale a wcale, a nawet polepszył. Prócz naprawdę wysokiej ochrony, jego największą zaletą jest MATOWANIE. Wypróbowałam już wiele kosmetyków mających matować, na większości się zawiodłam, po krótszym lub bliższym czasie błyszczałam, z tym, że w negatywnym tego słowa znaczneniu. Trudno mi było uwierzyć, że krem z tak wysokim filtrem potrafił sobie poradzić z moją kapryśną skórą. 
Czy są minusy? Niestety tak, ale dla  mnie nie stanowią problemu przy całej "cudowności" kremu SVR. Mamy tutaj efekt typowy dla kremów z wysokim filtrem - lekkie bielenie skóry - ale można przypruszyć np pudrem mineralnym. 
Uwaga: nie jest wodoodporny!
Skład: Aqua (Purified Water), Ethylhexyl Methoxycinnamate, Methylene Bis-benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Dicaprylyl Carbonate, Butylene Glycol, Octocrylene, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Isohexadecane, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Tridecyl Salicylate, Behenyl Alcohol, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Potassium Cetyl Phosphate, Decyl Glucoside, Zinc PCA, Tephrosia Purpurea (Wild Indigo) Seed Extract, Tiliroside, Polyacrylate-13, Xanthan Gum, Squalane, Polyisobutene, Sorbitol, Polysorbate 20, Sorbitan Isostearate, Tocopherol, Disodium EDTA, Triethanolamine, Propylene Glycol, BHT, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, O-Cymen-5-Ol, Parfum (Fragrance)
 Krem ochronny dla skóry mieszanej i tłustej
SVR, Lysalpha, Creme Haute Protection SPF 50 kończy już swoj żywot w mojej kosmetyczcem, ze względu na zbliżającą się datę ważności jak i zbliżające się denko. Zauważyłam na stronie internetowej jednaj z aptek, że krem zmienił nawet opakowanie, jednak mniej mi się ono podoba wizulanie. To jednak szczegół, mam nadzieję, że dalej jest tak samo dobry. Sądzę, że napewno jeszcze do niego wrócę. Na plażę raczej go nie polecam, bo nie jest wodoodoprny, ale na zwiedzanie w słońcu jak najbardziej czy ogólnie okres wakacyjny. Ja na codzień wolę jednak niższe filtry, nie bielą i napewno mniej obciążają skórę.

Ocena: 5,5/6


Follow on Bloglovin

Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

środa, 9 kwietnia 2014

Witamina C - trwałość w żywności. Jak jej nie zniszczyć podczas przygotowywania posiłków?

moje kiwi z talerza;) uwielbiam<3
Witamina C, czyli kwas askorbinowy, jest najmniej stabilną witaminą. Zdziwiłam się, jak mało osób wie, w jakiej temperaturze witamina ta ulega rozpadowi i traci swoje cenne właściwości. Wpisując hasło do przeglądarki, znajduje się informacje niezgodne z prawdą. Na forach widziałam wypowiedzi, że są to 192 stopnie Celsjusza. Niestety, jest to tempetratura topnienia kwasu askorbinowego. Witamina C traci swoje właściwości już w temperaturze 70 stopni Celsjusza!!! Jest to informacja ważna podczas przyrządzania potraw. Wysoka temperatura zabija enzym obecny w owocach i warzywach - oksydazę kwasu askorbinowego. Dzieje się to z powodu tlenu obecnego w powietrzu - witamina C się utlenia.
Sczególnie obfite w witaminę C są warzywa: brokuły oraz papryka, a także owoce: czarna porzeczka, truskawki oraz kiwi - owoce te zawierają więcej witaminy C niż cytrusy, poza tym kiwi ogólnie uważany jest za jeden z najzdrowszych owoców, o czym nie wszyscy wiedzą. Bogatym źródłem witaminy C jest także NATKA ZIELONEJ PIETRUSZKI - ja dodaję ją bardzo często do kanapek, sałatek, zupy - ale posypuję nią zupę zaraz po nalaniu na talerz, nigdy nie zagotowuję! 

A może tak mieć świeżą, własną natkę zielonej pietruszki przez cały rok? Polecam zasiać pietruszkę naciową do donicy i Voilà!:)

Co oznacza tak niska temperatura, w której witamina C ulega dezaktywacji?
Herabatki wzbogacone witaminą C są picem na wodę! Chyba, że ktoś nie zalewa ich wrzątkiem. Albo gorąca herbata z cytryną to już dla mnie kompletna pomyłka. Nie mówiąc o tym, że w takiej ilości cytryny zawartość witaminy C jest naprawdę niewielka. Więc jak ktoś myśli, że pijąc herbatkę z cytrynką dostarcza sobie witaminki, jest w błędzie.
Długie przechowywanie żywności również powoduje drastyczny spadek zawartości witaminy C. Świeże owoce i warzywa powinno przechowywać się maksymalnie 2 - 3 dni. Jeśli ktoś ma możliowości, najlepiej zjeść je od razu po zerwaniu. Np. swojej własnej, domowej hodowli pietruszkę naciową:)

Jak uchronić witaminę C przed zniszczeniem podczas przygotowywania posiłków?
  • używać jak najmniejszej ilości wody podczas gotowania
  • gotować jak najkrócej
  • produkty zawierające witaminę C przyrządzać w możliwie jak najniższej temperaturze
  • gotować żywność w postaci nieobranej
  • jeśli już gotujemy, to pod przykryciem
  • lepiej piec niż gotować
  • świeże soki warzywne/ owocowe wypijać od razu po przygotowaniu
  • nie przechowywać surowych warzyw, owoców
  • jeżeli już przechowywujemy żywność, to w  pojemnikach hermetycznych
  • OSOBIŚCIE POLECAM GOTOWANIE NA PARZE
Co jeszcze warto wiedzieć jeszcze na temat witaminy C? Jest powszechnie stosowana jako konserwant, a to dzięki swym właściwościom przeciwutleniającym - na etykietach kryje się pod nazwą E300.
Czy biorąc tą informacje pod uwagę, można sądzić, że nie trzeba zwracać tak dużej uwagi na ilość witaminy C dostarczanej z pożywieniem? Przecież i tak jest jej pełno! Ciężkie pytanie i nie latwo jest znaleźć na nie odpwoiedź. Ja osobiście twierdzę, że jednak trzeba - jako konserwant występuje w stężeniach zbyt niskich, a także, w formie najczęściej nieaktywnej - musismy dalej pamiętać o jej dużej niestabilności.
Na wysoką zawartość witaminy C w żywności, powinny zwaracać szczególną uwagę osoby z cerą naczynkową. Więcej <klik>


Follow on Bloglovin 
 Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

wtorek, 8 kwietnia 2014

HEAN EYE ILLUMINATION korektor rozświetlający pod oczy vs korektor Maybelline Affinitone.

HEAN EYE ILLUMINATION korektor rozświetlający pod oczy vs Maybelline affinione. Akurat z okazji świąt na tle mojego ogrodowego bukszpanu. 

Dziś oceniam jeden ze swoich ostatnich, marcowych zakupów <klik>  - HEAN EYE ILLUMINATION korektor rozświetlający pod oczy. Niestety cienie i worki pod oczami to moj problem, może nie są jakoś bardzon tragiczne, ale są. Korektor dla mnie jest niezbęny, zwłaszcza jak chcę mocniej podkreślić oczy. Do tej pory używałam korektorów Mabelline, najpierw Pure Mineral, a obecnie Affinitone. Okazjonalnie paletki kamuflażu z Kryolanu (Dermacolor Camouflage, Rainbow-Set - Magiczne kółko kamuflaży) ale na nią trzeba mieć sposób, żeby stosować pod oczy.
Wracając do korektora marki HEAN:

Obietnica producenta:
"Maskuje i rozjaśnia cienie oraz usuwa oznaki zmęczenia, dzięki czemu spojrzenie nabiera blasku. Korektor ma lekką płynno-kremową konsystencję.Składniki aktywne:wyciąg ze świetlika - likwiduje objawy zmęczenia oczuwyciąg z ogórka – wygładza i nawilża skórę wokół oczu, rozjaśnia cienie pod oczamiD-panthenol - łagodzi, wygładza i wzmacnia skóręalantoina - regeneruje i łagodzi podrażnienia skóry."*
Opis jak widać bardzo obiecujący, a jeśli wziąć pod uwagę cenę, to już szkoda było nie skorzystać.

HEAN EYE ILLUMINATION
korektor rozświetlający pod oczy.
Opakowanie i pojemność:

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Kontrowersyjne emulgatory. Emulgatory w kosmetykach naturalnych. Czy można obejść się bez emulgatorów?

Poznajcie prawdę na temat szkodliwości emulgatorów w kosmetykach. Przygotowanie tego postu kosztowało mnie sporo wysiłku i czasu. Posiadam literaturę fachową z chemii kosmetycznej, przejżałam masę różnych stron internetowych i wniosek jest jeden - jest mało RZETELNYCH informacji na temat emulgatorów. Na szczęście są jeszcze strony anglojęzyczne. Jest jeszcze strona FDA i Komisji Europejskiej. A temat jest dość istotny. Główne zagadnienie, które mnie poruszyło, dotyczy owianych złą sławą emulgatorów polietoksylowych PEG. Czy WSZYSTKIE składniki oznaczone skrótem PEG są "złe"? Chciałabym stosować preparaty kosmetyczne świadomie i chciałabym, żebyście też miały tą świadomość.

Czym są emulgatory i jaka jest ich funkcja pisałam wcześniej <klik>

W kosmetykach naturalnych znajdują się (powinny się znajdować) emulgatory tylko pochodzenia naturalnego. Tak więc w literaturze można znaleźć informacje, że emulgatory naturalne, to:

cholesterol (INCI: cholesterol)
lanolina (INCI: lanolin)
wosk przczeli (INCI: cera alba)
wosk Candelilla (Candelilla Wax)
lecytyny (INCI: lecithin)

Buszując dokładniej po necie, już na stronach anglojęzycznych, lista nam się powiększa: udało mi się znaleźć rewelacyjną prenteacje <klik>. Znajduje się tam bogata lista emulgatorów, dopuszczonych do stosowania w kosmetykach naturalnych posiadających certyfikat ECO-CERT. Zapraszam na slajdy 29-51. Prócz tego cała prezentacja dotyczy zagadnienia emulgatorów i jest godna polecenia.
Emulgatory ogólnie rzecz biorąc nie są korzystnymi składnikami kremów, są jednak niezbędne do wytworzenia emulsji - by tłuszcz mógł się wymieszać z wodą.
Co się zarzuca emulgatorom?  Że wypłukują lipidy z naszej skóry, że podrażniają.
Czy można obejść się bez eumlgatorów?

niedziela, 6 kwietnia 2014

Szampon oczyszczający z amlą, arithą i shikakai BanLab

Szampon oczyszczający z amlą, arithą i shikakai BanLab
Dziś chciałabym Wam zaprezentować szampon oczyszczający z amlą, arithą i shikakai firmy BanLab.  Parę słów o producencie:

"Ban Lab to nowoczesna indyjska firma z tradycjami ajurwedyjskimi. Od 1966 roku Ban Lab przenosi do laboratoriów skarby prosto z natury, pracując nad recepturami leków ziołowych i naturalnych kosmetyków pielęgnacyjnych."*

Wg etykiety z tyłu opakowania (moje tłumaczenie):

amla - nadaje włosom objętości
aritha - oczyszcza wlosy, wzmacnia ich naturalny kolor i zapewnia miękkość
shikakai - oczyszcza włosy jednocześnie utrzymując ich naturalne oleje.

Opakowanie i pojemność: Szampon o czarno-szarym kolorze;) jest zamknięty w standardowym czarnym, plastikowym opakowaniu o pojemności 350 ml.
Data ważności: 2 lata od daty produkcji
Cena: ok 29 zł, można polować na promocję i zapłacić jakieś 10 zł taniej.
Zapach: specyficzny, ale nie odtrącający
Działanie: Szampon bardzo dobrze się pieni, mimo, iż nie zawiera SLS/SLES. Jest bardzo wydajny,

piątek, 4 kwietnia 2014

Hakuro H50s, H15, H77 oraz H80.

Pędzle Hakuro H50s, H15, H77, H80
Moje nowe pędzle. Moje pierwsze pędzle od Hakuro. Na zdjęciach jeszcze nie używane:). Zdecydowałam się uzupełniśc swoje braki pędzlowe. Do tej pory używałam przede wszytskim pędzli Ecotools. Posiadam pędzel do pudru Ecotools oraz pędzel ścięty do różu Ecotools. Natomiast do makijażu oczu miałam jedynie: pędzel do nakaładnia cieni na calą powiekę Ecotools, pędzelek ścięty do eyelinera Inglot 31T. Prócz tego aplikator z wymienianymi koncówkami od Elite. Mimo, że z pędzli byłam / jestem bardzo zadowolona, to jednak jeśli chodzi o makijaż oczu to pewnie część z Was by się zdziwiała jak można mieć tak mało pędzli! i nie mieć porządnego pędzelka/ pędzli do blendowania itp:P W każdym razie postanowiałam poszerzyć swój pędzlowy dobytek, postawiłam na Hakuro. 
Mój dotychczasowy zestaw pędzli:

wtorek, 1 kwietnia 2014

Emulgatory w kosmetykach.


Aby usykać trwałą emulsję - krem / inny produkt kosmetyczny stosuje się EMULGATORY = tenzydy = surfaktanty. Ich zadaniem jest "połączenie" ze sobą dwóch niemieszającyh się faz - fazy wodnej i tluszczowej (więcej na temat emulsji i składu kremów przeczytasz: Składniki kremów) Staje się to możliwe dzięki budowie emulgatorów - mówiąc prostym językiem składają się z dwóch części - hydrofilowej = polarnej (która rozpuszcza się w wodzie) i hydrofobowej = niepolarnej (czyli tej, która moża połączyć się z fazą tłuszczową). Emulgatory należą do grupy środków powierzchniowo czynnych. Ich działanie polega na zmniejszaniu różnicy napięcia powierzchniowego pomiędzy wodą a olejem.

Główne emulgatory stosowane w kosmetykach, to:

niedziela, 30 marca 2014

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect Paleta

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect. Paletka, która zawładnęła moim sercem i umysłem od pierwszego wejżenia:) 

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect Paleta 

Cienie (średnica każdego to 2 cm, waga 1,1g) otrzymujemy w eleganckim czarnym pudełeczku z dużym lutsrkiem (13,5cm x 6,5cm) i podwojnym aplikatorem. Są to cienie mineralne. Mamy do dyspozycji 12 odcieni, w tym 8 matowych i 4 satynowe:

sobota, 29 marca 2014

INCI. Jak czytać składy kosmetyków?

Składniki, które znajdują się w naszych kosmetykach, są opisane wg systemu INCI - International Nomenclature of Cosmetic Ingredients (Międzynarodowe nazewnictwo składników kosmetyków).
W systemie INCI stosuje się angielskie nazwy związków chemicznych oraz nazwy łacińskie w przypadku roślin.
Każdy kosmetyk powinien mieć podany swój skład. Jeśli nie bezpośrednio na opakowaniu, to na ulotce/pudełku.  
Składniki (ingredients) zgodnie z systemem INCI. Symbol PAO.
Na przykładzie opakowania kremu pod oczy FlosLek.
  • Składniki podawane są w kolejności zaczynając od tego,

czwartek, 27 marca 2014

Haul kosmetyczny - na przywitanie wiosny;)

Dziś będze trochę inaczej niż zwykle, pochwalę się moimi najnowszymi marcowo-wiosennymi zdobyczami;). Oto i one:

od lewego rogu: rozświetlacz THEBALM Mary Lou Manizer, Essence zestaw do brwi, Essence Kajal biała kredka, HEAN stay on baza pod cienie, HEAN korektor rozświetlający pod oczy.

Nawet nie wiecie jak mi się dobrze zrobiło, kiedy przybył kurier:) A może widząc zdjęcie powyżej już wiecie:P.

środa, 26 marca 2014

ORGANIQUE, Aksamitny balsam do ciała z jabłkiem i rabarbarem (Velvet Body Lotion Apple & Rhubarb), Botanic Garden

Rewelacyjne działanie! Aksamitny Balsam do ciała z jabłkiem i rabarbarem firmy ORGANIQUE z serii Botanic Garden uwiódł mnie zapachem, delikatnością a przy tym skutecznością w nawilżaniu i pielęgnacji ciała.

Organique, Botanic Garden, 
Velvet Body Lotion Apple & Rhubarb 

Na początek parę słów na temat marki ORGANIQUE. To polska firma założona w 2000 roku. Szczyci się mianem "pioniera kosmetyki naturalnej w Polsce". Z początku założyciel firmy ORGANIQUE, Tomasz Czarski, sam wytwarzał mydła glicerynowe z wysokiej jakości surowców! Jak widać jak się chce, to się może. Jak dla mnie człowiek ten osiągnął niebywały sukces. Obecnie kosmetyki ORGANIQUE znane są również za granicą, a marka ma już na sowim koncie wiele prestiżowych nagród.

Wracając do kosmetyku...

wtorek, 25 marca 2014

Parafina w kosmetykach. Czy należy się jej bać?

Ostanio zauważyłam w internecie modę na krytykę kosmetyków zawierających w swoim składzie parafinę. Czy słusznie? 
Parafina (INCI paraffin)  jest mieszaniną węglowodorów (najprościej mówiąc związki składające się z wegla i wodoru:)) stanowiacych frakcję ropy naftowej wrzącej w temperaturze powyżej 350 stopni celsjusza. Czyli nawiązując do mojego wpisu dotyczącego składników kremów, parafina będzie "częścią" hydrofobową naszego kremu, po zmieszaniu z woda i dodaniu odpowiedniego emulgatora stworzy emulsję. Mam nadzieje, że jasno to tłumaczę:).
Często określenie "parafina" przypisuje się zarówno samej parafinie jak i innym surowcom węglowodorowym, m.in. wazelinie oraz olejom: wazelinowym i parafinowym. Używa się rownież sformułowania "olej mineralny". 

Parafina ma duże zastosowanie w kosmetyce, m.in jest stosowana do wyrobu kredek, szminek, kremów, emulsji, okładów i masek parafinowych. Powoduje wzrost lepkości, stąd stosowana jest jako baza w sztyftach. Ponadto wykorzystuje się ją jako lepiszcze - wiąże składniki kosmetyków. Może pełnić również rolę stablizatora emulsji - chronić krem przed rozwarstwianiem.

Kąpiel parafinowa. Źródlo fotografii:
 http://www.dermedica.pl/pl_kapiel-parafinowa,170.html
Parafina działa w kosmetyce na zasadzie okluzji - oznacza to tworzenie cienskiej warstwy (błony, filmu) substancji na skórze. Film ten hamuje ucieczkę wody z naskórka dzięki temu przywracając skórze nawilżenie. Na podobniej zasadzie działają inne surowce weglowodorowe stosowane  w kosmetyce:
  • olej wazelinowy
  • olej parafinowy (INCI Parrafinum Liquidum)
  • wazelina (INCI Petrolatum)
  • nafta
  • cerezyna
  • ozokeryt
  • wosk mikrokrystaliczny (INCI Cera Microcristallina)
Parafiny tworzą w kosmetyce hydrofobowy film okluzyjny. Zaletą jest ochrona pzred utratą wilgoci, ale jest też druga strona medalu: warstwa ta nie pozwala na przenikanie substancji hydrofilowych (w tym wody) do skóry i utrudnia jej oddychanie. Ale przemysł kosmetyczny znalazł na to rozwiązanie - w celu złagodznia/ likwidacji negatywnych skutków okluzji dodaje się do preparatów kosmetycznych zawierających parafiny środki osłabiające spójne warstwy okluzyjne. Są to: 
  • tłuszcze (lipidy) i woski (cetol, mirystol) odpowiadające naturalnym tłuszczom skóry tj. sebum
  • sterole (najczęsciej stosuje się cholesterol)
Co gra na korzyść parafin?

niedziela, 23 marca 2014

Sposób na piękne, zdrowe i lśniące włosy: olej palmowy

Nierafinowany Olej Palmowy KTC (unrefined palm oil)

Olej palmowy – olej otrzymywany z nasion lub miąższu olejowca gwinejskigo (tzw. palma olejowa). Ma zastosowanie zarówno kosmetyczne jak i spożywcze. Jest cennym surowcem kosmetycznym, ze względu na swoje właściwośći:
  • nawilżające
  • odżywcze
  • wygładzające
  • tonizujące
  • antyoksydacyjne
Zakupiłam słoiczek w celu stosowania na skórę ciała, która ciąży jest bardziej narażona na wysuszenie i potrzebuje szczególnej pielęgnacji produktami najlepiej naturalnymi, bez zbęnych konserwantów, i innych świństw. Oczywiście wybrałam 100% czysty olej palmowy NIERAFINOWANY, bez konserwantów, bez chemicznych dodatków (nierafinowany produkt jest bardziej wartościowy, ponieważ w procesie rafinacji tracimy mnóstwo cennych skladników, m.in beta-karoten, witaminy A i E czy koenzym Q10). W temperaturze pokojowej olej palmowy jest żółtą mazią (barwę zawdzięcza właśnie beta-karotenowi).
Nierafinowany Olej Palmowy KTC (unrefined palm oil) jest zamkniety w plastkowym słoiczku widocznym na zdjęciu bok.
pojemność: 500 ml
cena: ok 20 zł, ja zakupiłam na wyprzadaży na http://www.helfy.pl/ za 12 zł:)
uwagi: przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu. Ja trzymam słoiczek w szafce w łazience.
data ważności: mój jest do pażdziernika 2015
Stosowanie i działanie: 
Pierwsze odczucie: dość charakterystyczny, raczej mało przyjemny zapach. Ale jak dla mnie do przeżycia, jeśli działanie ma być odpowiednie:).
Olej wypróbowałam zarowno na skórze całego ciała jak i na włosach:

sobota, 22 marca 2014

Składniki kremów

KREM to nic innego jak stała lub półstała emulsja wodno-tłuszczowa. Jest to emulsja dwufazowa

(mieszanina dwóch roztworów) Są to: 
  1. woda i rozpuszczone w niej substancje hydrofilowe 
  2. jednorodna mieszanina składników hydrofobowych, głównie lipidów (czyli tłuszczy
łatwe wyjaśnienie pojęć:
substancja hydrofilowa "lubiąca wodę"-czyli rozpuszcza się w wodzie
substancja hydrofobowa "bojąca się wody"- nie rozpuszcza się w wodzie

Wyróżnia się 2 typy emulsji:

  • typu olej w wodzie (O/W)  Każda cząsteczka oleju otoczona jest cząsteczkami wody             
  • woda w oleju (W/O)  Każda cząsteczka oleju otoczona jest cząsteczkami wody  
  • typu O/W/O lub W/O/W tzw emulsje wielokrtone bądź potrójne 

                                      woda=faza nieorganiczna=hydrofilowa 
                                               „olej” = faza organiczna = hydrofobowa

Składniki nierozpuszczalne w wodzie (faza „olejowa” ) to np. mieszanina niższych węglowodorów lub silikonów.
Surowców stosowanych w kremach jest mnóstwo. Ale możemy są to jakoś uprościć i na początek wyrównić 3 grupy głównych składników:
  1. składniki bazowe
  2. składniki pomocnicze 
  3. składniki czynne (aktywne)
składniki BAZOWEskładniki fazy wodnej (woda i substancje hydrofilowe w niej rozpuszczone) oraz substancje tłuszczowe (hydrofobowe, olej). Składniki tłuszczowe są podstawą tworzenia się filmu okluzyjnego na skórze. 
  • składniki bazowe fazy wodnej (hydrofilowe substancje nawilżające rozpuszczalnew wodzie): sorbit, gliceryna (tzw. humektanty), poliole oraz składniki NMF np. mocznik, mieszaniny aminokwasów, kwas pirolidonokarboksylowy, mleczan amonu lub sodu. 
  • składniki bazowe fazy olejowej (substancje hydrofobowe): stałe, płynne lub półpłynne węglowodory np. wazelina, oleje parafinowe, parafiny, skwalan, oleje roślinne zawierające wiązania nienasycone i zwierzęce, masła, np. kakaowe, karite, stałe i płynne woski naturalne, np. wosk pszczeli, lanolina, olbrot, Carnauba, olej jojoba lub syntetyczne, alkohole tłuszczowe, np. alkohol cetylowy, stearynowy, laurynowy, oleje silikonowe, np. dimetikony, fenylometikony.
składniki POMOCNICZEemulgatory (umożliwiają powstanie i stabilność emulsji - czyli trwałe połączenie składników fazy wodnej i tłuszczowej), składniki odpowiedzialne za powstanie odowiedniej konsystencji, składniki stabilizujące, konserwanty zapobiegające zakażeniom wtórnym, barwniki i kompozycje zapachowe

składniki CZYNNE: To one warunkują działanie i efekty kosmetyczne kremu! Dodawane zazwyczaj w małych ilościach. Substancja czynna w kosmetyce - związek wykazujący fizyczne, fizykochemiczne, chemiczne i/lub biochemiczne działanie, wpływające na fizjologię i/lub funkcje skóry oraz błon śluzowych i ich wytworów, a także na zęby, z wyłączeniem jednak działania ogólnoustrojowego. 

Podział substancji czynnych stosowanych w kosmetyce ze względu na sposób ich działania:
  • substancje wiążące wilgoć, 
  • substancje ściągające,
  • substancje o działaniu przeciwbakteryjnym, 
  • substancje keratolityczne (peelingujące), 
  • substancje regenerujące i odbudowujące oraz działające przeciwstarzeniowo, 
  • składniki o działaniu samoopalającym i spełniające rolę filtrów przeciwsłonecznych.
Niektóre substancje mogą należeć do więcej niż jednej grupy, np. mocznik cechuje się zarówno zdolnością do wiązania wilgoci, jak i właściwościami keratolitycznymi.
Ogólna funkcja substancji czynnych polega na  pielęgnacji i ochronie skóry. Działają na różne warstwy skóry:
  • w obszarze warstwy rogowej naskórka (czyli tej najbardziej zewnętrznej):
    • neutralizujące wolne rodniki, 
    • modyfikujące właściwości barierowe (np. ceramidy)  
    • zwiększające poziom nawilżenia (np. gliceryna). 
  • docierające do głębszych partii naskórka:
    • wykazujące aktywność przeciwrodnikową 
    • pełniące funkcje ochronne
  • wpływające bezpośrednio na przebieg procesów metabolicznych (np. retinol, flawonoidy, hydroksyprolina, pochodne wielonienasyconych kwasów tłuszczowych)
żródło: 
  1. Xenia Petsitis, Katrin Kipper, Kosmetyka ozdobna i pielęgnacja twarzy. Informacje o produktach kosmetycznych i ich prawidłowym stosowaniu,  MedPharm Polska, 2011
  2. Barbara Drygas, Marzenna Mrozowska, Regina Szpindor Kosmetyka pielęgnacyjna i upiększająca. Twarz. Szyja. Dekolt, podręcznik, Nowa Era 2013