Olejowanie włosów, to metoda pielęgnacji włosów znana od wieków, jednak wśród Polek dopiero od ładnych paru lat olejowanie stało się bardzo popularne i wiele z Nas próbuje coraz to innych olei, zastanawia się nad porowatością swoich włosów itp. Po co olejować włosy? Krótko mówiąc aby były piękne, zdrowe i błyszczące:). A trochę szerzej olejownanie wpływa korzystnie nie tylko na nasze włosy ale także na nasz skalp. Pomaga zapobiec rozdwajaniu się końcówek, wypadaniu włosów, łupieżowi, siwieniu.
Olej lniany jest jednym z najlepszych olei jaki możemy do tego celu wykorzystać.
Olej lniany jest jednym z najlepszych olei jaki możemy do tego celu wykorzystać.
Niedawno pisałam o siemieniu lnianym, jego zastosowaniu na włosy, twarz czy paznokcie. Szczerze pisząc:), bardziej przypadła mi do gustu pielęgnacja wykorzystująca olej lniany niż nasiona lnu - szybsza, łatwiejsza i bardziej efektywna wg mnie. Ważne jest, żeby olej, który użyjemy, był w 100% naturalny, tłoczony na zimno i nierafinowany.
Ciężko jest kupić dobry olej lniany, jest wyjątkowo wrażliwy na światło,
tlen. Najlepiej kupić od razu od producenta i szybko zużyć, zwłaszcza do
celów kulinarnych. I ważne by na czas transportu do nas był trzymany w ciemnym i odpowiedniej temperaturze.
Są 3 metody olejowania włosów:
- na sucho - olej nanosimy na suche włosy na ok. 1h przed myciem przed myciem
- na mokro - olej nakładamy na zwilżone włosy, na ok 2-3h przed myciem
- w misce - wlewamy 2-3 łyżki oleju do miski z wodą, moczymy w włosy ok 3 min, zawijamy w bawełniany ręcznik i myjemy za ok godzinę.
Ponad wszystko najlepiej jest jednak nanieść olej na suche/lekko wilgotne włosy i pozostawić na noc. Ważną informację jest, że olej z włosów zmywamy szamponem bez SLS, aby nie wypukiwać z włosów cennych składników, jakie dostarczamy włosom podczas olejowania. Szampony z SLS dobrze jest jednak stosować pewien czas przed zdecydowaniem się na olejowanie włosy, aby dokładnie oczyścić włosy i sprawić by lepiej chłonęły dobrodziejstwa olei.
Ja osobiście stosuję olejowanie na mokro i myślę, że większość dziewczyn tak robi. Najmniej z tą metodą zachodu, a czas dla mnie jest na wagę złota:)
Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Prędzej czy później również do Ciebie zajrzę:) Będzie mi miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga, jeśli spodoba mi się u Ciebie, odwdzięczę się tym samym:)

Również uważam ,że olej lniany jest dobry, ale i nie taki tani. Ja osobiście do oleju dodaje miód. Włosy są cud miód :))
OdpowiedzUsuńMuszę kupić olej lniany :)
OdpowiedzUsuńLnianego jeszcze nie używałam.
OdpowiedzUsuńOlej lniany na pewno kupię, bo zarówno spożywczo jak i kosmetycznie będę się nad nim pastwić :)
OdpowiedzUsuńRzadko to robię, bo trzeba mieć czas, ale zdecydowanie warto! Przyspieszyłam trochę ten proces moją diy mgiełką do włosów z olejami :)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam olej kokosowy :)
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
Raz na jakiś czas zdarza mi się olejować moje kłaczki ;)
OdpowiedzUsuńja lnianego jeszcze nie testowałam:)
OdpowiedzUsuńOlejowanie to mój ulubiony zabieg na włosy! :) zawsze daje fajne efekty.
OdpowiedzUsuńOleju lnianego nie próbowałam, ale widze same świetne opinie.