poniedziałek, 14 kwietnia 2014

NUXE Creme Fraiche de Beaute Krem nawilżająco-kojący skóra wrażliwa normalna (Nuxe Creme Fraiche de Beaute. Creme Hydratante et Apaisante 24h)

NUXE Creme Fraiche de Beaute Krem nawilżająco-kojący skóra wrażliwa normalna (Nuxe Creme Fraiche de Beaute. Creme Hydratante et Apaisante 24h). Korzystając z wiosny po raz kolejny te piękne tło odgrywa fragment mojego ogrodu:)
Marka Nuxe to kosmetyki apteczne, prosto z Francji. Czyli nie są to tanie produkty, ale też jak na swoją jakość nie są wcale bardzo drogie. Przetestowałam ich już trochę i bardzo przypadły mi do gustu. Dziś parę słów na temat kremu, który ostanio używam: NUXE Creme Fraiche de Beaute Krem nawilżająco-kojący skóra wrażliwa normalna (Nuxe Creme Fraiche de Beaute. Creme Hydratante et Apaisante 24h). Mimo iż nie posiadam skóry normalnej (w zasadzie trzeba sobie od razu powiedzieć - skóra normalna jest "zarezerwowana" dla dzieci, ew. dla osób bardzo młodych. Nawet jeśli miałaś kiedyś skórę normalną, to z wiekiem ona przejdzie w inny typ skóry. I nic tego nie zmieni.) zdecydowałam się na ten typ kremu, gdyż każdy rodzaj skóry potrzebuje odpowiedniego poziomu nawilżenia.

NUXE Creme Fraiche de Beaute Krem nawilżająco-kojący skóra wrażliwa normalna (Nuxe Creme Fraiche de Beaute. Creme Hydratante et Apaisante 24h)

Na początek chciałabym Wam przybliżyć filozofię marki:
Uroda poprzez Naturę. NUXE - nazwa, która oznacza CHARAKTER i DOM.
NATURA
Odkrycia cennych składników roślinnych aktywnych
Brak oleju mineralnego, bez substancji pochodzenia zwierzęcego
Średnio 80% składników pochodzenia naturalnego
NAUKA
Zintegrowane Laboratorium Badawczo-Rozwojowe z doświadczeniem
32 patentów zgłoszonych
Optymalne stężenie składników aktywnych
Opatentowany system ochrony produktu bez parabenów.


Opakowanie i pojemność: słoiczek 50 ml
Stosowanie: na dzień i/lub na noc
Cena: od 75 zł do 110 zł (w aptekach stacjonarnych jest droższy niż w internetowych, parę punktów sprawdziłam i ceny oscylowały 
w granicach 100 zł)
Termin przydatności: 6 misięcy od otwarcia. Na opakowaniu podana jest również data produkcji (zgodnie z systemem Nuxe) i kosmetyk należy zużyć przed upływem 3 lat od tej daty.
Działanie: Po otwarciu słoiczka odczuwa się urzekajacą woń Nuxe - każdy ich produkt pachnie wspaniale. W zasadzie uważam, że jeżeli chodzi o zapachy kremów, to Nuxe nie ma sobie równych. To 3 kremik marki jaki używam i 2 kolejne czekają w kolejce;). NUXE Creme Fraiche de Beaute to typowy nawilżacz, którego zadaniem jest 24-godzinnie nawilżenie. I muszę przyznać, że krem radzi sobie z tym doskonale. Wszystkie suche skórki z nosa "poschodziły" odkąd stosuję Nuxe. Krem przy tym jest barzdo delikatny, nadaje się do cery wrażliwej. Nie jest komedogenny, rewelacyjnie sprawdza się w przypadku cery mieszanej.
skład: Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Dicaprylyl Ether, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Mica, Octyldodecanol, Xylitylglucoside, Glycol Palmitate, Anhydroxylitol, Arachidyl Alcohol, Dimethicone, Benzyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Caprylic/Capric Triglyceride, Capryloyl Glycine, Parfum/Fragrance, Glyceryl Stearate, Safflower Oil/Palm Oil Aminopropanediol Esters, Tocopherol, Behenyl Alcohol, Citric Acid, Xylitol, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Arachidyl Glucoside, Allantoin, Butylene Glycol, Ci 77891/Titanium Dioxide, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Tetrasodium Edta, Dehydroacetic Acid, Salicornia Herbacea Extract, Sclerotium Gum, Glycine Soja (Soybean) Oil, Camellia Oleifera Seed Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Flower Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Ethylhexylglycerin, Lupinus Albus Seed Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Pisum Sativum (Pea) Extract, Disodium Edta, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Extract, Robinia Pseudacacia Flower Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Linalool [N2504/a].

Opis producenta:
Prawdziwe źródło piękna; ten krem zapewnia intensywne nawilżanie przez 24 godziny: pomaga zwiększyć rezerwuary wodne skóry (8 mleczek roślinnych, sok z aloesu) i utrzymać optymalny poziom jej nawilżenia (Sollród) Koi i znaczqco zmniejsza uczucie dyskomfortu i podrażnienia towarzyszqce skórze wrażliwej (Białe kwiaty migdałowca I pomarańczy).
Skóra jest świeża, miękka i wypełniona.

Ten krem jest rewelacyjny! Naprawdę świetnie nawilża, polecam do cery wrażliwej, normalnej i mieszanej. Odstraszać może cena, ale jak się uda zdobyć za ok 70 zł, to myślę, że jak najbardziej warto.

Ocena: 6/6

Follow on Bloglovin 
 Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

6 komentarzy:

  1. Ta firma mnie kusi kusi i do czegoś napewno skusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zaczęłam swoją przygodę z NUXE od suchych olejków i tak się wkręciłam. Jedyny krem NUXE, który "mniej" polecam to Creme Prodigieuse (Regenerujący krem nawilżający dla cery normalnej i mieszanej), ale TYLKO ze względu na wydajność, bo krem sam w sobie jest świetny. Żaden krem nie skończył mi się tak szybko! To mnie trochę rozczarowało, bo jako krem na dzień do cery mieszanej - idealny...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy w ciąży można stosować kosmetyki z takim składnikiem jak: Glycine Soja (Soybean). Bo czytałam ,że soja w kosmetykach w ciaży jest niewskazana, ale nie wiem czy to prawda, czy tylko pobieżna opinia. I czy jest faktycznie bardzo szkodliwa?
    Czy jako osoba znająca się na temacie mogłabyś udzielić odpowiedzi?

    OdpowiedzUsuń
  4. Od początku: ponieważ soja jest bogatym źródłem hormownów roślinnych, które imituję działanie hormonów żeńskich płciowych - estrogenów, naukowcy badali wpływ jej zawartości w diecie samic szczurów. Wyniki badań wykazały, że szczury, które w życiu płodowym były narażone na działanie tego hormonu, miały m.in niższy poziom testosteronu czy mniejsze jądra. Nie oznacza to jednak, że sytaucja będzie podobna w przypadku ludzi, a nikt tego przecież nie zbada. W każdym razie inne wyniki wskazują, że w nie nadmiernych ilo,ściach soja w diecie nie pwoinna mieć negatywnych skutków na płodność osobników męskich. Doniesienie to jakimś cudem musiałao się przenieść na temat soi jako składnika kosmetyków dla kobiet w ciąży. To, że soja obecna w diecie ciężarnych może mieć potencjalnie wpływ na przyszłą płdoność męskich osobników, nie oznacza, że w kosmetykach jej działanie będzie równie podobne. Składniki kosmetyków nie pzrechodzą przez barierę skóry tak łatwo, o krwioobiegu już nie wspominając. Jedzenie ma na nas zdecydowanie silniejszy wpływ.
    Soja/Olej sojowy bardzo często występuje jako składnik kosmetyków dla kobiet w ciąży, Doskonale nawilża, jest naturalnym emolientem, ma właściwości antyoksydacyjne.
    Tak więc, uważam, że składnik ten w kosmetykach nie jest absolutnie szkodliwy dla kobiet w ciąży.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!!! Bardzo Ci dziekuję za taką całościową odpowiedź, jak ktoś mnie teraz zapyta to przekaze wiedzę dalej.
    Jestem w ciazy, a w internecie pełno jest sprzecznych informacji.
    Byłoby wspaniale jakbyś mogła stworzyć post o zwyklych kosmetykach do coedziennej pielegnacji dla kobiet w ciazy. O co mi chdozi? Mam na myśli, abyś albo z własnego doświadczenia, albo na podstawie posiadanej wiedzy z tego zakresu mogła podać przykłądowe lub polecane przez Ciebie kosmetyki, które nie szkodzą dziecku w brzuchu matki. Ja myślalam ,że w ciązy są zabronione tylko witamina A i pochodne retinole, a teraz dopiero zaczęłam grzebać w necie i trafiłam na listę:

    Tych składników unikamy i jak mogą widnieć w składzie kosmetyku:
    ➜Tetracyclinum (Tetracyklina)
    ➜witamina A i jej pochodne:
    Differin (adapelene)
    Retin-A, Renova (tretinoin)
    Retinoic acid
    Retinol
    Retinyl linoleate
    Retinyl palmitate
    Tazorac and avage (Tazarotene)
    ➜Kwas salicylowy i jego pochodne
    Salicylic acid (Kwas salicylowy)
    Beta hydroxy acid (Kwas betahydroksylowy)
    BHA
    2-hydroxybenzoic acid (kwas 2-hydroksybenzoesowy)
    ➜Triclosan (Triklosan)
    ➜kwasy owocowe AHA w dużym stężeniu
    AHA
    Alfa hydroksy acid
    ➜Fluoride (fluor)
    ➜Olejek bergamotowy (Bergamot oil)
    ➜Olejek rozmarynowy (Rosemary oil)
    ➜Lethicin (Lecytyna sojowa)
    Phosphatidylcholine
    Soy (Soja)
    Textured vegetable protein (TVP)



    Czy mogłabyś się do niej odnieść? Albo po prostu tak jak napisałam wyżej podać konkretnie przykładowe dozwolone kosmetyki,
    konkretnie:
    1. płyn/ mleczko do demakijażu
    2. tonik lub płyn micelarny
    3. krem nawilżający do twarzy
    4. balsam do ciała
    5. żel pod prysznic
    6. "coś" na rozstępy dla ciężarnych :)


    Myślę, że te informacje przydadzą się nie tylko mi i moim kolezankom, ale tak jak powiedziałam w internecie najwięcej inf. jest na forach, ale to najczęściej informacje nie sprawdzone przez lekarzy czy osoby mające głębsze pojecie o chemii, kosmetologii, dlatego tak cenne będzie dla mnie opinia "fachowca" :) :)

    Pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję za propozycję cieakwego postu. Myślalam ostanio nad wpisem dotyczącym pielęgnacji kobiet w ciąży i teraz mam tylko potwierdzenie, że taki temat się przyda i spotka z zaintersesowaniem. Po świętach napewno się za to zabiorę. Życzę wszystkiego dobrego na ten okres i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń