piątek, 6 lutego 2015

Yves Rocher - paleta 4 cieni do powiek

O ile marka Yves Rocher jest jedną z moich ulubionych, o tyle uważam, że nie ma firmy, która miała by wszystkie produkty udane, zwłaszcza jak posiada szeroką ofertę. Miałam kiedyś, ok 10 lat temu pojedyńczy cień z jeszcze starej kolekcji YR, taką śliczną "tropikalną" zieleń, którą uwielbiałam. Używam obecnie również pojedyńczy cień z ich oferty - róż nude, który rownież przypadł mi do gustu. Bohaterka dzisiejszego wpisu - paleta 4 cieni do powiek, to jednak jeden z najgorszych próduktów, jakie udało mi się nabyć.


Wybralam wersje kolorystyczną Zielenie, może z racji tęsknoty, za tym dawnym cieniem YR, który tak lubiłam. Niestety, po odpakowaniu paczki (zakup on-line), dopadł mnie zawód. Paletka kojarząy mi się ... z bagnem. Jedynie kolor 2 mi się podoba. O cieniu nr 1, przeczytacie poniżej.  Paletka prezentuje się tak:


Plus za ładne opakowanie (ohh jak ja kocham złoty) z lusterkiem.


Może wybrałam złą opcję kolorystyczną paletki? Pomijając odcienie, jeden z cieni, wyglądał ładnie w opakowaniu - taki szary (1), ale uwaga! to "cień widmo" - prawie niewidoczny na powiece po nałożeniu! Trzy pozostałe cienie, to zresztą też "cienie zjawy", pojawiają się zaraz po nałożeniu na powiekę, aby zniknąć po bardzo krótkim czasie. Jak robiłam makijaż, używając jednego z tych cieni i cienia z KOBO, zgadnijcie, którego po pewnym czasie nie było widać? Śmiem twierdzić, że cienie są słabej jakości, po nałożeniu, a następnie, przetarciu suchym i czystym wacikiem, zostaje mało koloru, a jedynie delikatny świecący pyłek.
Cienie mają być niby opalizujące...powiem szczerze, nie widzę tego.

Nie wiem skąd dobre opinie (kilka recenzji) na temat tych cieni na stronie producenta. Może jakość i trwałość zależą od wariantu kolorystycznego?

Cena! Regularna, to, o zgrozo 67 zl:D śmiech... Nabyłam ostanio paletkę Technic electric, za uwaga 12 zł!!, 12 cieni w paletce, duuużo ładniejszych, lepiej napigmentowanych i trwalszych. Nic dodać, nic ująć:)

Moja ocena: 1/6

Follow on Bloglovin

Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

3 komentarze:

  1. Uuu... faktycznie nie fajnie prezentują się te cienie, kiedyś też trafiłam na takie cienie "widmo", jeśli chodzi o kolorystykę to też jakoś się w tych kolorach nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety, nie wiem co mnie podkusilo z zakupem tych cieni:/ ani kolory ani jakość/ trwałość. NIc. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie rozczarowanie, pigmentacja zerowa, za takie pieniądze taka jakość?Śmieszne, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń