niedziela, 30 marca 2014

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect Paleta

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect. Paletka, która zawładnęła moim sercem i umysłem od pierwszego wejżenia:) 

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect Paleta 

Cienie (średnica każdego to 2 cm, waga 1,1g) otrzymujemy w eleganckim czarnym pudełeczku z dużym lutsrkiem (13,5cm x 6,5cm) i podwojnym aplikatorem. Są to cienie mineralne. Mamy do dyspozycji 12 odcieni, w tym 8 matowych i 4 satynowe:


Gladys White - matowy (biały)
James Brown - satynowy (brązowy)
Shalamar- matowy (cielisty)
Count Basi Beige - matowy (kremowo - waniliowy)
Aretha Orange - satynowy (pomarańcz - cegła:))
Otis Red - satynowy (pomarańczowa czerwień)
Roberta Black - matowy (prawie czarny)
Vandellas - matowy (bordowy fiolet)
Cameo Cream - matowy (beżowy)
Motown Mink - matowy (ecri)
O'Jays - satynowy ( bardziej zgaszony pomarańcz)
New Jack Pink - matowy (intensywny róż)*
 *w nawiasach moja interpretacja kolorów;)

cena paletki: ok 38 zł
termin trwałości: 12M - zużyć w ciągu 12 misięcy po otwarciu.

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect Paleta 

Jest to jedna z dwóch limitowanych palatek jakie wypuścił Sleek we współpracy z brytyjskim domem mody PPQ pod koniec 2012 roku. Spieszcie się, bo tak się długo na nią czaiłam, że się zaczęła robić coraz bardziej "niedostępna"

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect Paleta 

W rzeczywstości cienie mają bardziej intesynywne barwy, niż na zdjęciach w necie, jak również na moich zdjęciach. Najlepiej oddaje rzezczywistość moje pierwsze zdjęcie na samej górze, zwłaszcza w przypadku kolorów po prawej stronie paletki z cyklu różo-pomarańczy. Poniżej swatche, trochę za małe przybliżenie mi wyszło jak teraz na to patrzę:/, może w wolnej chwili zrobię fotkę jeszcze raz:

Swatche. Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect Paleta. 

Pierwsze co pomyśłałam jak zobaczyłam, to, że będą świetnie pasować do moich szarych (w zasadzie ciężkich do zinterpretowania) oczów. Chociaż teraz stwierdzam, że do innych kolorów oczu paletka będzie nadawać się równie dobrze. 

Moja opinia: cienie są bardzo dobrze napigmentowane, trochę słabiej wypadają jednak te najjaśniejsze kolory. Kompozycja barw paletki Sleek Respect jest moim zdaniem genialna. Ewentualnie zrezygnowałabym z któregoś z pomarańczy (Aretha Orange lub O'Jays, gdyż kolory w realu są bardziej do siebie zbliżone niż to wychodzi na zdjęciach), na rzecz jakiejś delkiatniejszej pastelowej brzoskwini. Cienie nie rolują się, nie obsypują, są trwałe. Myślę, że 38 zł za taką jakość to jest naprawdę niewiele, polecam więc paletkę Respect, jak rownież zachęcam do zapoznania się z pozostałymi paletkami od Sleep MakeUP.

Sleek MakeUP PPQ SHANGRI-LA Respect Paleta 

ocena: 6/6


PS. Jeśli wpadła wam w oko, to spieszcie się z zakupem, bo coraz trudniej ją (będzie) dostać!

Follow on Bloglovin 
 Przeczytałaś/eś? Wyraż swoją opinię, bardzo mi na niej zależy:)

1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń